Opublikowano Dodaj komentarz

Odmiany miodu, jaki wybrać ?

Odmiany miodu to zawsze ciekawe pytanie jaki miód lubisz: akacjowy, lipowy czy może wielokwiatowy. Odpowiedzi tyle ile gustów, wysłuchaj tego krótkiego fragmentu wywiadu właściciela Pasieki Miód Jana, może on ukierunkuje Twoje decyzje.

Będziemy wdzięczni za wyrażenie opini o takiej formie popularyzacji wiedzy o pszczelarstwie.

Opublikowano Dodaj komentarz

Propolis, jego moc a Covid 19

Propolis, zwany też kitem pszczelim, to mieszanina substancji roślinnych oraz związków produkowanych przez pszczoły. Pod względem chemicznym określany jest jako złożona mieszanina biologicznie aktywnych cząsteczek o właściwościach: przeciwbakteryjnych, przeciwgrzybicznych, przeciwwirusowych oraz przeciwpasożytniczych. Wspomaga układ odpornościowy, działa przeciwzapalnie, ochronnie na wątrobę oraz przeciwnowotworowo.

Jak powstaje propolis

Pszczoły pozyskują z roślin żywiczną wydzielinę, przenoszą do ula i mieszają ze śliną, dzięki czemu substancje roślinne są częściowo rozkładane przez zawarte w niej enzymy. Propolis jest efektem odparowania uzyskanego roztworu i zmieszania go z woskiem. Substancji tej pszczoły używają do obrony przed insektami i mikroorganizmami, a także naprawy ula. Tu upatrywać należy zresztą etymologii słowa: propolis wywodzi się z języka greckiego, gdzie pro oznacza ‘przed’ lub ‘w wejściu”, natomiast polis – ‘społeczność’ lub ‘miasto’, co bezpośrednio odnosi się do podstawowej funkcji substancji, czyli ochrony ula. Kit pszczeli składa się z 50–60 proc. roślinnych substancji żywicznych, 30–40 proc. wosku pszczelego oraz 5–10 proc. olejków eterycznych. W tej bogatej, aktywnej biologicznie mieszaninie występuje ponad 300 bioaktywnych związków chemicznych.

            Skład propolisu zależy od roślinności występującej w danym rejonie, a także pory roku oraz gatunku pszczół. Ze względu na pochodzenie substancji żywicznych, właściwości fizyczno-chemiczne czy geograficzne położenie pasieki rozróżniamy wiele rodzajów propolisu, w Brazylii np. opisano 14 [Santos i in., 2020].

Potencjał do wykorzystania

Propolis jest naturalnym produktem, który od wieków używany jest w celu zapobiegania chorobom lub w celu ich leczenia. Ma szeroki zakres działania, zarówno jako środek leczniczy, jak i składnik diety osób, dla których ważny jest zdrowy sposób odżywiania. Z tego powodu znalazł na liście substancji branych pod uwagę pod kątem wspomagania leczenia infekcji wywołanych koronawirusem SARS-CoV-2 (ang. severe acute respiratory syndrome coronavirus 2), powodującym rozwój choroby określanej jako COVID-19 (ang. Coronavirus Disease 2019). Nie bez znaczenia dla wykorzystania propolisu jako środka wspomagającego leczenie pacjentów cierpiących z powodu COVID-19 są: stosunkowo niski koszt produkcji (pozyskiwania), powszechna dostępność, a także fakt, że jego przyjmowanie nie powoduje niepożądanych skutków ubocznych.

            Stosowanie bezpiecznych, naturalnych substancji jest szczególnie ważne w zapobieganiu infekcji u osób z chorobami współistniejącymi, a także w leczeniu tych, u których występują łagodne objawy grypopodobne. Propolis kupimy bez recepty, zatem mogą go stosować osoby, które nie muszą, albo nie mają odwagi udać się do przychodni czy szpitala. Należy mieć jednak na uwadze ewentualną reakcję alergiczną, dlatego stosowanie propolisu należy zacząć od niewielkich, próbnych dawek. Wymienione cechy preparatu, w połączeniu z jego skutecznością i łatwością stosowania (można go traktować jako dodatek do spożywanych na co dzień produktów) mogą w znaczący sposób wesprzeć walkę z pandemią wirusa SARS-CoV-2 [Beretta i in., 2020].

Właściwości przeciwwirusowe i odpowiedź układu odpornościowego

Przeciwwirusowe właściwości propolisu zostały udowodnione w wielu pracach naukowych. Badania przeprowadzone na modelach zwierzęcych wskazują, że może on kontrolować przebieg infekcji wirusów grypy, opryszczki i HIV. Przeciwwirusowe działanie propolisu wykazano także w stosunku do wirusów RNA, a więc podobnych do koronawirusa SARS-CoV-2 (materiał genetyczny wirusa SARS-CoV-2 jest zbudowany z cząsteczki RNA) [Beretta i in., 2020].

            Propolis działa też przeciwzapalnie i wpływa regulująco na układ odpornościowy (immunoregulacyjne). Ma to ogromne znaczenie w przypadku choroby COVID-19, której najpoważniejsze objawy spowodowane są przesadną, niewspółmierną reakcją układu odpornościowego na infekcję wirusową. Infekcje SARS-CoV-2 powodują wzrost poziomu prozapalnych cząstek, zwanych cytokinami. W krytycznych przypadkach chorzy mają kłopoty z oddychaniem, co wymaga intensywnej opieki medycznej z zastosowaniem podtrzymującego funkcje oddechowe respiratora. Wyniszczające działanie wirusa wynika właśnie z jego zdolności do rozregulowania i nieadekwatnego wzmocnienia odpowiedzi odpornościowej zakażonej osoby. Jest to szczególnie dotkliwe w późniejszej fazie infekcji, kiedy bardzo silna odpowiedź układu odpornościowego doprowadza do uszkodzenia płuc i innych organów. Zdolność propolisu do regulacji odpowiedzi układu odpornościowego polega na obniżaniu poziomu cząsteczek i związków prozapalnych takich jak cytokiny. Stosowanie kitu pszczelego może obniżyć ryzyko zapalenia płuc, dzięki łagodzącemu wpływowi na reakcję układu odpornościowego i kojącemu wpływowi na stan zapalny zarażonej osoby. Szczególnie aktywnym składnikiem propolisu w aspekcie modulowania odpowiedzi układu odpornościowego jest ester fenetylowy kwasu kawowego (CAPE, ang. caffeic acid phenethyl ester).

Propolis wycisza także stan zapalny i stres oksydacyjny, spowodowany nadmiarem szkodliwych, reaktywnych form tlenu. Ich nadmiar zaburza prawidłowe funkcjonowanie komórek i może prowadzić do ich uszkodzenia. Wykazano także pozytywne działanie propolisu w łagodzeniu objawów przewlekłych chorób autoimmunologicznych takich jak reumatyzm czy toczeń [Beretta i in., 2020].

Hamowanie aktywności białek wirusa SARS-CoV-2

Rok 2020 był okresem intensywnych badań nad strukturą wirusa SARS-CoV-2. Otrzymane wyniki pozwoliły m.in. na zidentyfikowanie jednego z najważniejszych enzymów wirusa, proteazy MPRO, która bierze udział w podstawowych procesach metabolicznych wirusa i utrzymuje jego cykl życiowy. Dlatego też trwają poszukiwania substancji, które mogłyby zahamować aktywność enzymu MPRO i stać się skutecznymi lekami [Beretta i in., 2020]. Dzięki modelowaniu komputerowemu wykazano, że niektóre zawarte w propolisie substancje potencjalnie mają zdolność hamowania proteazy wirusa. Są to (wspomniany już) ester fenetylowy kwasu kawowego, dwa związki należące do grupy flawonoidów – galangina i chryzyna oraz kwas kawowy (często występujący w tkankach roślinnych, organiczny związek z grupy kwasów fenolowych) [Hashem i in., 2020].

            Wiadomo także, że wirus SARS-CoV-2 wiąże się z receptorem ACE2 (ang. angiotensyn-converting enzyme 2enzym konwertujący angiotensynę typu drugiego) obecnym na powierzchni ludzkich komórek, używając go podczas infekcji jak klucza do otwarcia drzwi. Związki mające zdolność hamowania aktywności enzymu ACE2, a więc powstrzymania wnikania wirusa do komórek, mogą być także skuteczne w terapii COVID-19. Z analiz wykonanych z zastosowaniem modelowania komputerowego wynika, że również w przypadku SARS-CoV-2 składniki propolisu wykazują zdolność przeciwdziałania wnikaniu wirusa. Największą zdolność do wiązania się z enzymem ACE2 i hamowania jego niepożądanej aktywności mają związki należące do grupy flawonoidów, takie jak: rutyna oraz mirycetyna, ester fenetylowy kwasu kawowego, hesperydyna i pinocembryna [Guler i in., 2020]. Badania prowadzą także do wniosku, że propolis działa hamująco na inne białka na powierzchni komórki, z którymi łączy się wirus. Takie działanie ma np. kemferol, którego lecznicze właściwości opisano również w terapii nowotworów prostaty [Berretta i in. 2020].

            Istnieje wiele przesłanek wskazujących na to, że składniki propolisu mają właściwości przeciwdziałające infekcji i replikacji wirusa SARS-CoV-2, dzięki którym propolis może być bardzo pomocny w minimalizowaniu symptomów choroby i ograniczaniu szkodliwych skutków COVID-19.

Dlaczego nie używamy propolisu jako leku?

Istotnym ograniczeniem w stosowaniu propolisu jest fakt, że jego skład i aktywność biologiczna zależą m.in. od warunków środowiskowych i sposobu ekstrakcji. To zróżnicowanie sprawia, że bardzo trudno jest standaryzować roztwór propolisu i – co za tym idzie – przeprowadzić powtarzalne badania, pozwalające np. ustalić odpowiednią dawkę w leczeniu poszczególnych chorób. Badania służące poszerzeniu wiedzy na temat właściwości propolisu przeprowadzane są ponadto dla różnych stężeń i formulacji. Propolis jest stosowany zarówno jako żywność, suplement diety, dodatek do produktów kosmetycznych lub higienicznych. Dlatego też, mimo opublikowanych wyników badań, Komisja Europejska nie zgadza się na włączenie produktu do kategorii leków, argumentując, że w badanych rodzajach produktów aktywność biologiczna flawonoidów może się różnić w sposób istotny ilościowo i jakościowo.

            Kolejnym powodem jest fakt, że wymagane prawem badania kliniczne substancji, które mają być uznane za leki są bardzo kosztowne. Substancja pochodzenia naturalnego taka jak propolis nie może zostać objęta ochroną patentową. Dla firmy farmaceutycznej, która chciałaby pokryć koszty niezbędnych badań klinicznych, brak możliwości opatentowania produktu oznacza brak zysku. Podejmuje się próby wyizolowania z propolisu poszczególnych, aktywnych substancji, które można byłoby łatwiej objąć ochroną patentową. Wydaje się jednak, że wyjątkowe, prozdrowotne właściwości propolisu wynikają z synergii poszczególnych składowych. Efekt ich wspólnego działania jest większy niż wynikający z właściwości poszczególnych substancji stosowanych osobno.

            Ta sytuacja może jednak ulec zmianie, ponieważ trwają intensywne prace nad sposobem standaryzacji roztworów propolisu. Najprawdopodobniej uda się opracować odpowiednią technologię, która pozwoli na powtarzalne otrzymywanie roztworów propolisu, tak jak się to dzieje np. w przypadku standaryzacji wyciągów ziołowych.

            To, czy propolis może zwalczać infekcje spowodowane wirusem SARS-CoV-2, wymaga kolejnych pogłębionych badań. Jednak jego powszechna dostępność, niska cena, szerokie spektrum działania i brak efektów ubocznych to szansa na efektywne zastosowanie profilaktyczne i skuteczną walkę z negatywnymi skutkami infekcji wirusowych, zwłaszcza w przypadku społeczności ubogich czy krajów rozwijających się [Berretta i in., 2020].

 MARTA MIGOCKA-PATRZAŁEK

dr biochemii, Zakład Biologii Rozwoju Zwierząt, Wydział Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego; zajmuje się modelowaniem zwierzęcych modeli chorób genetycznych człowieka marta.migocka-patrzalek@uwr.edu.pl

Opublikowano Dodaj komentarz

Miód z robinii to siła natury

miód akacjowy 550 g z pasieki Miód Jana

Pozyskiwany w Polsce miód akacjowy wytwarzany jest przez pszczoły z nektaru kwiatów robinii akacjowej. To wysokie drzewo, pospolicie rosnące w całym kraju i jedna z najważniejszych roślin miododajnych. Pochodzi z Ameryki Północnej.

Miód z robinii jest bardzo jasny, w formie patoki prawie przezroczysty. Przy niewielkiej domieszce nektaru z innych roślin (najczęściej kwitnących w tym samym czasie chabrów bławatków) jego kolor będzie lekko bursztynowy lub słomkowy.

Krystalizuje najwolniej z naszych miodów, po kilku miesiącach od miodobrania. Ta właściwość miodu jest bardzo lubiana przez klientow w Polsce, ponieważ ich przyzwyczajenia wskazują , iż chetniej kupują miody płynne, a nie skrystalizowane. Ma lekko mdły, delikatny smak i zapach kwiatów akacji. W jego składzie cukrowym przeważa fruktoza. Może zawierać do 10% sacharozy. Stosuje się go przy schorzeniach przewodu pokarmowego.

Jako jedyny miód może być spożywany przez osoby chore na cukrzycę, właśnie ze względu na dużą przewagę fruktozy, oczywiście pod nadzorem diabetologa.

Opublikowano Dodaj komentarz

Miód i jego odmiany cz.2

miód rzepakowy aksamitny 900 g

Miód rzepakowy

Miód rzepakowy pozyskuje się z roślin uprawnych: rzepaku ozimego, jarego oraz z rzepiku. Rzepak to jednoroczna roślina oleista o dużym znaczeniu gospodarczym. W Polsce uprawia się 2 miliony hektarów rzepaku i ta tendencja rośnie.

Zakwita w kwietniu lub maju i kwitnie długo, nawet ponad 4 tygodnie. To jedna z naszych najważniejszych roślin pożytkowych i dla wielu pasiek pierwszy pożytek towarowy.

Miód rzepakowy jest bardzo jasny, prawie bezbarwny, o słodkim, mdłym i lekko gorzkim smaku. Bardzo szybko krystalizuje, już po kilku dniach od odebrania, tworząc drobnokrystaliczny „smalcowaty” krupiec w kolorze białym lub kremowym.

Należy odbierać go natychmiast po zasklepieniu, gdyż może skrystalizować w plastrach, co zdarza się zwłaszcza wtedy, gdy w czasie kwitnienia rzepaku popsuje się pogoda. W miodzie rzepakowym przeważa glukoza. Należy go stosować w problemach z wątrobą, trzustką i woreczkiem żółciowym, a także przy przeziębieniach.

autor: Trzybiński Sławomir Biblioteczka pszczelarza z pasjąWszystko o miodzie i jego pozyskiwaniu

Opublikowano Dodaj komentarz

Miód i jego odmiany cz. 1

miód faceliowy 950 g - Pasieka "Miód Jana"

Najczęściej spotykane odmiany miodu pozyskiwanego w Polsce

Miody różnią się od siebie w zależności od pochodzenia botanicznego. Smak, aromat, barwa, lepkość, szybkość i sposób krystalizacji – to cechy charakterystyczne dla miodów różnych odmian. Nie ma miodów lepszych i gorszych.

Ale organoleptyczne właściwości miodów odmianowych decydują o preferencjach konsumentów. Miody określonych odmian stosowane są we wspomaganiu leczenia konkretnych schorzeń, co wynika z ich składu chemicznego.

Wielokwiatowy

Miód wielokwiatowy powstaje z nektaru różnych roślin. Jego smak może być zróżnicowany – od łagodnego, a nawet mdłego smaku jasnych wielokwiatowych miodów wiosennych, przez intensywny smak, lekko drapiących gardło miodów, z dużym dodatkiem nektaru z chabrów bławatków, do ostrego smaku ciemnych miodów, zawierających domieszkę miodu gryczanego.

Miody wiosenne powstają zazwyczaj z nektaru wierzb, klonów, drzew i krzewów owocowych, mniszków, rzepaku i robinii akacjowych. Najwięcej w polskich pasiekach pozyskuje się miodów wielokwiatowych. Zalecane są do wspomagania leczenia chorób alergicznych dróg oddechowych.

Pomocne w procesach regeneracji wątroby i dróg żółciowych, łagodzą objawy choroby reumatycznej, a także dzięki dostarczaniu dużych ilości energii, wzmacniają mięsień sercowy i układ krwionośny. Pomagają regenerować siły w stanach wyczerpania fizycznego, psychicznego i anemii.

Przy terapii alergii pacjent powinien spożywać miód, pozyskany w okolicy jego zamieszkania.

Krystalizacja miodu wielokwiatowego przebiega ze średnią prędkością. Miody wczesne, z przewagą nektaru z mniszka i rzepaku, krystalizują szybciej, miody z dużą domieszką nektaru z robinii akacjowej – powoli. Ciemne miody wielokwiatowe krystalizują po miesiącu od ich odwirowania.

Krystalizacja zachodzi w całej masie miodu i jest drobnoziarnista. Wszystkie miody wielokwiatowe nadają się do przygotowania z nich miodu kremowego. Najbardziej aromatyczny jest „lipiec” – wielokwiatowy miód pozyskiwany w połowie lipca, zawierający dużo nektaru z lipy i chabrów bławatków.

Miód wielokwiatowy spożywa się przede wszystkim w celu wzmocnienia i detoksykacji organizmu oraz odczulania osób mających alergie na pyłki kwiatowe. Kurację odczulającą przeprowadza się spożywając przez miesiąc miód wielokwiatowy pochodzący z terenu, gdzie chory mieszka.

Podaje się pierwszego dnia 1 łyżeczkę miodu (rano), drugiego dnia dwie łyżeczki, trzeciego trzy, i tak dalej, aż do 15 łyżeczek, po czym dawkę, w ten sam sposób, stopniowo się zmniejsza.

Wierzbowy

Miód wierzbowy jest jasny, żółty, z lekko zielonym zabarwieniem. W smaku łagodny, z utrzymującym się posmakiem zieleniny. Działa wzmacniająco na serce, pomaga w przeziębieniach i chorobach reumatycznych. Ze względu na wczesną porę kwitnienia wierzb rzadko udaje się pozyskać ten miód.

autor: Trzybiński Sławomir Biblioteczka pszczelarza z pasjąWszystko o miodzie i jego pozyskiwaniu

Opublikowano Dodaj komentarz

Ze świata…


Kolorado/USA
Naukowiec z Kolorado specjalizujący się w badaniu interakcji roślin z rodzaju Cannabis z owadami wysnuł wniosek, że uprawa tych gatunków może okazać się prawdziwym dobrodziejstwem dla populacji pszczół. – Szokujący jest fakt, jak cennym źródłem pyłku dla owadów zapylających są konopie – twierdzi entomolog Whitney Cranshaw.
Wszystko zależy oczywiście od uprawianej odmiany. Jeśli rolnik kultywuje konopie na nasiona i włókno, to rośliny wydadzą kwiaty i pszczoły na takich terenach mają niesamowite możliwości rozwoju. W przeciwnym wypadku ten rodzaj jest dla nich obojętny.
Konopie są wiatropylne – nie wytwarzają nektaru, więc nie można liczyć na pozyskanie miodu odmianowego, ale stanowią bardzo cenne źródło pyłku, niezbędne do wychowania młodego pokolenia robotnic. Cranshaw twierdzi, że w niektórych miejscach USA, ubogich w rośliny miododajne, uprawa konopi może potencjalnie być ratunkiem dla malejącej populacji pszczół.
– W tej części kraju, gdzie nie ma zbyt wielu różnych roślin kwitnących, konopie to dar niebios dla zbieraczek – dodaje.
Źródło: https://www.civilized.life/articles/hemp-is-a-godsend-for-bees-says-this-colorado-insect-expert/
Edmonton/Kanada
Dach kampusu uniwersyteckiego w centrum Edmonton stał się domem dla sześciu rodzin pszczelich. Cztery ule zainstalowano już wcześniej, w ramach projektu próbnego w maju 2016 roku. Wkrótce uniwersytet zaczął czerpać korzyści, butelkując miód i następnie sprzedając go w kampusie.
W pierwszym roku cały miód sprzedał się w 23 minuty. Projekt okazał się na tyle udany, że został niedawno rozszerzony o dwa kolejne ule. Troy Donovan – pszczelarz sprawujący opiekę nad „uniwersyteckimi pszczołami”, zdradza, że w tym roku sprzedał około 40 kg miodu.
Kiedy w 2015 roku pszczelarstwo miejskie stało się legalne w Edmonton, Troy Donovan zwrócił się do dyrektora kampusu o zgodę na postawienie uli na dachu. Po uzyskaniu pozwolenia Troy postanowił uzupełnić wiedzę, poszedł na kurs i został certyfikowanym pszczelarzem.
Odkąd pszczoły zamieszkały w kampusie, wzbudziły zainteresowanie opinii publicznej – miały nawet wizytę ministra rolnictwa prowincji i zapewniły studentom i członkom społeczności możliwość nauki. Uczelnia regularnie organizuje miejskie wycieczki pszczelarskie, w których każdy może wziąć udział.
W ciągu dwóch lat trwania projektu Donovan zatrudnił asystenta pszczelarskiego i 12 wolontariuszy-studentów. Miejscowi ogrodnicy i pszczelarze przybywają teraz do kampusu, aby konsultować się z Donovanem. – Niektórzy ludzie interesują się pszczołami, a inni są zainteresowani procesem produkcji miodu – stwierdza pszczelarz.
Ule używane w kampusie to tak zwane ule Flow, wyposażone w specjalny system rur do bezpośredniej ekstrakcji miodu. Ule te, zaprojektowane w Australii, zapewniają mniejszą ingerencję człowieka w życie pszczół.
Źródło: https://www.universityaffairs.ca/news/news-article/macewan-university-rooftop-a-hive-of-activity/
Londyn/UK
Artykuł opublikowany przez naukowców z Royal Holloway, University of London podsumowuje wyniki dziesięcioletnich badań agrochemicznych potwierdzających, że pestycydy stosowane w ochronie roślin mają znacząco negatywny wpływ na zdolność uczenia się i zapamiętywania pszczół.
Wyniki badań opublikowano 11 lipca w „Journal of Applied Ecology”. Doktorant Harry Siviter, profesor Julia Koricheva, profesor Mark Brown i doktor Elli Leadbeater zestawili razem dane z wielu analiz, w których pszczoły narażone na działanie pestycydów musiały nauczyć się rozróżniania zapachu kwiatów.
Test ten jest powszechnie używany do oceny uczenia się i zapamiętywania pszczół. Badania pokazują, że nawet niewielkie stężenie pestycydów ma znaczący negatywny wpływ na wymienione zdolności pszczół, a robotnice narażone na działanie pestycydów gorzej się uczą i trudniej przychodzi im zapamiętać satysfakcjonujący zapach.
Umiejętnoś uczenia się jest ważna podczas poszukiwania pokarmu przez pszczoły, ponieważ owady muszą pamiętać, jaki rodzaj kwiatów warto odwiedzić, gdzie je znaleźć, u której rośliny już były i którędy biegnie droga powrotna do ula.
Harry Siviter stwierdził: – Rządzący potrzebują solidnych informacji na temat wpływu insektycydów na zapylacze, jeśli mają opracować odpowiednie regulacje dotyczące zrównoważonego zdrowia pszczół.


Co więcej – wyniki badań pokazały, że nie tylko insektycydy neonikotynoidowe, które mają zostać zakazane w Europie, stanowią zagrożenie, ale także pozostałe preparaty chemiczne wpływają negatywnie na zdolności pszczół do nauki.
Źródło: https://www.sciencedaily.com/releases/2018/07/180711093122.htm

Artykuł „Wieści ze świata” ukazał się w czasopiśmie „Pasieka” nr 5/2018, str. 56.

Opublikowano Dodaj komentarz

Miód pszczeli czyli trochę o pszczołach

Pszczoły i rośliny

Po ustąpieniu ostatniego zlodowacenia, około 10–12 tysięcy lat temu, w środkowej Europie zaczął się kształtować biotop, w którego skład weszły znane nam obecnie rośliny i zwierzęta. Jednym z gatunków były pszczoły miodne. Istnieją one na Ziemi od bardzo dawna. Z badań archeozoologicznych wynika, że pszczoły istniały już 200 milionów lat temu.

Wraz z rozwojem szaty roślinnej opuszczone przez lodowiec tereny zasiedliły pszczoły, które żywiły się dostarczanym przez kwiaty pyłkiem i nektarem. Przy okazji zbioru tych produktów zapylały odwiedzane przez siebie kwiaty.

Ta zależność pozwalała pszczołom przeżyć, a roślinom umożliwiała wydawanie nasion. Bez kwitnących roślin pszczoły nie miałyby co jeść, a rośliny nie mogłyby się rozmnażać. Taka zależność między gatunkami to symbioza. Dzięki niej środowisko jest utrzymywane w równowadze i nie dochodzi do jego zmian i degradacji.

Pszczoły

Na terenie naszego kraju opisano aż 500 gatunków owadów określanych jako pszczoły. Do nich należą pszczoły miodne, które tworzą wieloletnie rodziny, składające się z tysięcy osobników. Te pszczoły użytkujemy w naszych pasiekach. Pozostałe gatunki żyją samotnie.

Jedynie trzmiele, a jest ich u nas niespełna 30 gatunków, tworzą okresowe rodziny, wymierające przed zimą (przetrwają tylko zapłodnione królowe). Wszystkie te owady zależne są od obecności roślin wytwarzających kwiaty i wzajemnie, powstawanie nasion jest uzależnione od pracy pszczół na kwiatach.

Hodowana przez pszczelarzy pszczoła miodna pochodzi z terenu Europy, Afryki i blisko-wschodniej Azji. Gatunek ten dzieli się na kilkanaście odmian geograficznych, czyli ras. Różnią się one nieznacznie od siebie kolorem i przystosowaniem do warunków klimatycznych właściwych dla obszarów, z jakich pochodzą.

Ale pszczoły miodne wszystkich ras tworzą podobne rodziny i mają taką samą biologię rozrodu.

Ze względu na wyjątkową przydatność gospodarczą, pszczoły zostały zasiedlone niemal na całym świecie. Do Ameryki przewiezione zostały w XVII wieku, a do Azji i Australii w wieku XIX. Utrzymywane są dla zapylania roślin rolniczych i produkcji miodu, a także innych produktów pszczelich: wosku, pyłku kwiatowego, pierzgi, mleczka, propolisu oraz jadu.

Rodzina pszczela

Pszczoły nie żyją pojedynczo, lecz tworzą rodzinę składającą się z tysięcy robotnic, jednej matki pszczelej oraz występujących sezonowo trutni. Robotnice to samice, u których narządy rozrodcze są silnie zredukowane, za to dobrze wykształcone są organy służące do wykonywania prac pozwalających rodzinie pszczelej przeżyć i rozwijać się.

Matka pszczela, zwana królową, ma dobrze rozwinięte narządy rozrodcze i zajmuje się składaniem jajeczek, z których powstają nowe osobniki. Oprócz tego wydziela hormony, które integrują wszystkie pszczoły w dobrze działającą społeczność.

Trutnie to samce i ich jedyną powinnością jest zapłodnienie młodej matki pszczelej. Występują wiosną i w pierwszej części lata, gdy pojawiają się młode królowe.

autor: Sławomir Trzybiński ” Wszystko o miodzie i jego pozyskiwaniu „